P-Programowanie

Jak wybrać dobrą domenę?

Ostatania modyfikacja: 25 listopada 2013, kategoria: Blogowanie

Czy zastanawiałeś się wcześniej jak wybrać dobrą domenę? Jaka domena jest najlepsza dla Twojego bloga? Odpowiednia domena może znacząco wpłynąć na pozycjonowanie i usprawnić jego proces. Domeny tworzą niemały biznes, a na dobrej domenie można dużo zarobić. Warto poświecić wiele czasu zanim zdecydujemy się na zakup domeny.

Czym jest domena dla bloga?

Domena to nie tylko adres pod jakim dostępny jest nasz blog. Domena staje się nazwą marki, jaką tworzysz w internecie systematycznie prowadząc bloga. Domena jest na stałe wpisana w losy strony. Jesteś w stanie w dowolnej chwili zmienić hosting oraz szatę graficzną bloga. Choć to nie zalecane, możesz także zmienić tematykę bloga lub nieznacznie poszerzyć go o kilka dodatkowych działów. Domeny absolutnie zmieniać nie powinieneś.

Adres domeny jest unikalny dla każdej strony. Jest to główny identyfikator bloga po którym rozpoznaje go wyszukiwarka google i cały proces pozycjonowania jest zwrócony właśnie w tę stronę. Jeżeli zdarzy się że zmienisz adres domeny, stracisz pozycję w Google i całą popularność. Ruch na Twoim blogu może wtedy spaść nawet o 50%.

Rodzaje domen

Jest wiele rodzajów domen np krajowe lub regionalne. Są także domeny zarezerwowane dla odpowiednich instytucji bądź kojarzone ze specyficznymi usługami. Pisząc bloga po polsku, najłatwiej będzie nam go wypozycjonować zamawiając domenę .pl. Jak wiadomo lokalizacja w znaczny sposób wpływa na wyniki wyszukiwania. Google nie ujawnia bezpośrednich kryteriów według jakich pozycjonowane są strony, jednak polska domena jest dobrze postrzegana jeżeli jest wyszukiwana przez użytkownika z Polski.

Można rozważyć inne domeny złożone z jednego oktetu np .org lub .info. Moim zdaniem kiepskim pomysłem wydaję się używanie domen .com lub domen regionalnych, które totalnie nie pasują do blogów, a raczej do miejscowych biznesów.

Słowa kluczowe w domenie

Adres bloga powinien być bezpośrednio związany z jego tematyką. Słowo kluczowe w nazwie domeny bardzo dobrze wpływa na jego wyszukiwanie. Można przeprowadzić krótkie testy wyszukując przeróżne frazy w wyszukiwarce Google i prawie zawsze strony umieszczone najwyżej zawierają słowo kluczowe w adresie.

Nie jest to reguła, które zawsze się sprawdza. Wiele ludzi stosuje domeny krótkie, często abstrakcyjne, nie związane z tematem. Mimo tego osiągają one dobre wyniki wyszukiwania. Takie domeny mogą mieć silne page rangi, jednak ich pozycjonowanie na pewno będzie trudniejsze.

Jeżeli domena, którą się interesujesz jest zajęta, możesz poprzedzić ją literką „e”, jest to dość sławny zabieg. W miarę możliwości umieszczenie słowa kluczowego w adresie będzie bez wątpienia korzystne.

Długość domeny

Dobra domena to krótka domena. Im krótsza domena tym lepiej zapamiętać ją użytkownikowi. Jeżeli prowadzisz bloga w języku polskim, zadbaj o to aby nazwa domeny też była po polsku. Zapisując bloga w ulubionych długość domeny nie ma żadnego znaczenia, jednak jeżeli ktoś podyktuje ją komuś przez telefon wtedy jest inaczej.

Sławnym przykładem skrócenia domeny jest portal nasza-klasa.pl. Po kilku latach działalności zmienili adres domeny na nk.pl. Adres skrócił się radykalnie.

Krótkie adresy są dobre, jednak nie należy przesadzać i skracać ich na siłę. Niektóre słowa kluczowe są po prostu długie i ich skrócenie staje się niemożliwe.

Spacje i polskie znaki w domenach

Dawniej, chcąc oddzielić poszczególne słowa kluczowe od siebie w nazwie domeny, używało się znaku pauzy (-). W ostatnim czasie algorytm Google został poprawiony i używanie pauz w adresie nie jest konieczne, przynajmniej tak zapewnia Twórca wyszukiwarki.

Dawniej strona bez pauz była źle postrzegana, ale ostatnio przeprowadzone przeze mnie teksty utwierdziły mnie w przekonaniu, że pauzy rzeczywiście nie są już wymagane.

Na co się zdecydować? Z jednej strony zwiększają czytelność dla użytkownika, więc łatwiej zapamiętać adres. Z drugiej strony wydłużają niepotrzebnie adres o kilka znaków. Adres z pauzą w środku ciężko jest podyktować werbalnie innym osobom. Osobiście tworząc tego bloga, zdecydowałem się użyć pauzy, jednak było to kilka lat temu. Teraz z chęcią bym się jej pozbył ale klamka zapadła :).

Serwisy sprzedające domeny zachęcają do domen z polskimi znakami, ale moim zdaniem powinniśmy się na razie trzymać od nich z daleka. Czy wyobrażasz sobie aby wejść na niemieckiego bloga, który ma w adresie umlaut? Ja nawet nie wiem jak zrobić taki znak na klawiaturze, pewnie wymagana będzie kombinacja klawisza alt + numerki. Niemcy mają po prostu inne kodowania klawiatury.

Handel domenami

Posiadając swoją domenę, można ją pozycjonować a następnie odsprzedać z wielkim zyskiem. Jeżeli posiadasz darmowy blog założony np na blogspocie, domena nie należy do Ciebie i nic z nią nie zrobisz. Przykładowe ceny domen za jakie zostały odsprzedane innym firmom:

www.opony.pl – 1.000.000 zł (milion zł)
www.urlopy.pl – 400.000 zł (400 tyś zł)
www.lekarze.pl – 135.000 zł (135 tyś zł)

Te ceny nie są fikcyjne. Firmy zapłaciły za nie tak wielkie pieniądze, bo posiadanie najlepszej domeny wiąże się z najlepszą pozycją co skutkuje największą liczbą klientów.

Użytkownik Demonik napisał:

18 września 2013


Na Twoją stroną trafiłem przypadkiem szukając informacji o dynamicznych tablicach ;). Artykuł (jak i cały blog) jest rzeczowy i przyjemnie się go czyta. Jeśli kiedykolwiek będę potrzebował domeny, na pewno przypomnę sobie wszystkie Twoje rady!

Użytkownik alun napisał:

11 maja 2014


Hej Karol! Jakie rozwiązanie mógłbyś polecić osobie, która chce założyć bloga polsko-angielskiego? Czy taki pomysł w ogóle ma sens i jakie są tego minusy? Moja wiedza w tym temacie nie jest zbyt wielka i obawiam się, że nie mam świadomości ewentualnych niekorzystnych konsekwencji. A może lepiej byłoby prowadzić bloga tylko w jednym języku lub dwa blogi o tej samej treści, polski i angielski, ale z niewielką różnicą w domenie? Z góry dziękuję!

Użytkownik Karol napisał:

11 maja 2014


Witaj. Osobiście nie mam doświadczenia z blogami w języku angielskim, jednak jestem pewien, że lepiej będzie prowadzić dwa osobne blogi, jeden po angielsku drugi po polsku. Strony w kilku językach (który możemy przełączać gdzieś w menu) sprawdzają się tylko dla firm. W przypadku bloga, żadnego Polaka nie będzie interesowała angielska wersja artykułu, ani żadnego obcokrajowca wersja Polska. Tak więc, na pewno całkiem rozdzieliłbym te dwa blogi , zakładając dwie osobne domeny.

Drugą sprawą jest fakt, że masz bardzo małe szanse na zaistnienie w „angielskim internecie”. Panuje tam największa konkurencja i bez zainwestowania w profesjonalne usługi SEO raczej nie zajdziesz za daleko. Na prawdę ciężko wybić się z blogiem w Polsce a co dopiero..

Użytkownik Krzysiek napisał:

14 października 2014


Witaj

Super blog – bardzo rzeczowy i niezwykle konkkretny. Gratuluję.
Mam pytanie – mam pomysł na niszowego bloga, ale w przyszłości może sympatyzować z tematyką lifestyle – tyle, że cały czas w ujęciu mojej profesji – pracuję w farmacji ( nie w aptece) i kierując się Twoimi wskazówkami wpadłem na pomysł nazwy – APROPO.S. Czy możliwe jest zostawienie nazwy z takim rozszerzeniem czy jednak bardziej relane jest APROPOS.PL?
Co myślisz na ten temat, twoje analityczne spostrzeżenie jest bardzo dla mnie ważne.
Na razie gromadzę zapiski, bawię się pisaniem do zeszytu, żeby mieć z czym wystartować – taki dwumiesięczny zapas. To bardzo ciekawe i niezwykle wyzwalające, że mogę pisać o czym chcę, a jednocześnie nikt mnie nie kontroluje.

Pozdrawiam
Serdecznie

Użytkownik Karol napisał:

14 października 2014


Cześć. W moim przekonaniu najlepszym wyborem będzie domena „apropos.pl” aczkolwiek nie wiem czy jest dostępna.

Domena „.s” nie jest zarejestrowana dla żadnego kraju. Jeżeli zdecydujesz się na jakąś domenę obcojęzyczną w stylu „.os”, to mogą wystąpić problemy z pozycjonowaniem.

Weź pod uwagę, że chcesz stworzyć markę „apropos”. Twoi klienci/czytelnicy zawsze będą wpisywać nazwę „apropos” w przeglądarkę. Kupując domenę „apropo.s” Google nie widzi jej w postaci słowa „apropos”.

Życzę wytrwałości :)

Użytkownik Krzysiek napisał:

15 października 2014


Dzięki za wskazówki. Jednak jeszcze mam wątpliwość czy nazwa Apropos będzie adekwatna odnośnie późniejszych wyszukiwań, może lepiej znaleź frazę w stylu „niezawieraglutenu” tak jak poradziłeś jednej blogerce, a propos jej strona podoba mi się graficznie. Z drugiej strony chyba na początek najważniejsza się treść i zbudowanie jakości a potem będę się martwił pozycjonowaniem.

Dzięki jeszcze raz i przeprasza, jeśli zasypuję Cię za bardzo pytaniami.

Pozdrawiam
Krzysiek

Użytkownik Karol napisał:

19 października 2014


Istnieje kilka szkół mówiących o wyborze domeny. Niektórzy wybierają słowo kluczowe, inni wybierają abstrakcyjne słowo i tworzą wokoło niego markę. Ciężko mi powiedzieć, co będzie lepsze. Jak widzisz ja użyłem w tytule bloga słowa kluczowego.

Zachęcam Cię do zostawienia komentarza!

Ilość znaków: 0