P-Programowanie

Matematyka a studia informatyczne

6 lipca 2013, kategoria: Studia, Studia i praca

Czy matematyka jest potrzebna programiście? Zawsze marzyłeś aby pisać gry, ale nie lubisz uczyć się matmy? Jak wygląda poziom matematyki na studiach informatycznych? Uczniowie szkół średnich często zastanawiają się czy dadzą radę podołać matmie. Jeżeli wybierasz się na studia informatyczne to zapraszam do przeczytania tego artykułu.

Matematyka z informatyką

Matematyka i informatyka to chcąc nie chcąc dwa ściśle związane ze sobą przedmioty. Matematyka jest podstawą działania wszelkich systemów informatycznych. Nauka matematyki zwiększa zdolności logicznego myślenia i jest to fakt niezaprzeczalny. Logiczne myślenie jest u programistów pożądaną cechą i na pewno wpływa na kreatywność i możliwości. Mimo tego, osobiście uważam, że można być dobrym programistą a z matmy być powiedzmy przeciętniakiem. Dla wielu ludzi programowanie może być pasją i uczenie się go w wolnych chwilach to przyjemność, w przeciwieństwie do nauki matmy.

Matematyka na studiach informatycznych

Matematyka na studiach jest do ogarnięcia. Dla inteligentnego człowieka, który umie i lubi programować, zaliczenie matematyki na ocenę 3.0 nie jest rzeczą nieosiągalną. Co prawda należy wziąć pod uwagę poziom uczelni na jaką się wybieramy.

Jest wiele uczelni, które przykładają ogromną wagę do przedmiotów ścisłych takich jak matematyka i fizyka. Są uczelnie słabsze pod względem nauki matematyki, ale lepsze pod względem nauki programowania.

Wydaję mi się, że można mieć braki ze szkoły średniej decydując się na studia informatyczne. Na swoim przykładzie mogę napisać, że wszystko da się nadrobić. Zależy to od naszej determinacji. Matematyka rozszerzona ze szkoły średniej znacznie pomaga w zrozumieniu trudniejszego materiału, ale nie jest rzeczą niezbędną. Po prostu będziesz miał czas, aby nadrobić to co przegapiłeś.

Braki w matematyce można nadrobić, jednak będąc matematycznym beztalenciem może okazać się ciężko. Jeżeli nie umiesz matmy, bo stwierdziłeś że nie chcesz jej umieć albo nie chciało Ci się jej uczyć, masz szanse odpokutować grzechy. Z kolei jeżeli zawsze uczyłeś się pilnie, ale mimo szczerych chęci zawalałeś wszystkie klasówki z matematyki, zastanów się poważnie czy informatyka to Twój dział.

Na informatyce szczególnie w pierwszych latach matematyki jest na prawdę sporo. Studenci takich kierunków jak np. mechanika, mają przeważnie jeden przedmiot matematyczny o nazwie „Matematyka„. Oczywiście mają całą masę innych przedmiotów wymagających obliczeń, jednak jako tako matematyka jest zawężona do jednego przedmiotu.

Informatyków spotkał zaszczyt nauki matematyki rozdrobnionej na poszczególnie przedmioty z osobna takie jak: analiza matematyczna, algebra liniowa, matematyka dyskretna, metody elementów skończonych, metody statystyczne i probalistyczne itd.. Ciągną się one od 1 do 4-5semestru a więc przez 2 pierwsze lata. Z każdego przedmiotu matematycznego zawsze czekać na Ciebie będzie egzamin, podsumowujący Twoją wiedzę od A-Z niczym wisienka na torcie.

Co mam na myśli? Matematyka to nie czarna magia jednak jest jej bardzo dużo. Będąc przeciętnym, idąc na studia z 200% motywacją – podołasz. Idąc na informatykę z podejściem że ślizgniesz się matmy – odpadniesz. Można się ślizgnąć z mechaniki lub elektrotechniki, ponieważ przeważnie to jeden przedmiot trwający jeden semestr, na dodatek bez egzaminu. Zaliczyć wszystkie przedmioty matematyczne, trwające 2-3 lata, w wymiarze 4-8 godzin tygodniowo, tego przypadkiem się nie da.

Osobiście studiuję na kierunku zamawianym i na 1 semestrze studiów miałem od 8 do 12 godzin matematyki tygodniowo (nie jestem w stanie sobie dokładnie tego przypomnieć).

Na studiach rządzą matematycy, po studiach programiści

Brutalna i niesprawiedliwa prawa zawiera się w tytule tego akapitu. Będąc osobą dobrą z matematyki, studia nie będą dla Ciebie problemem. Pierwszoroczny odsiew i koszenie studentów zawsze odbywa się na matematyce i to z matematyki zawsze odpada najwięcej osób. Jeżeli dobrze umiesz matematykę, prawdopodobnie dasz radę ukończyć informatykę.

Programowania trzeba się uczyć ale wskaźniki w C++ są łatwiejsze od całek. Z mojego doświadczenia jako studenta politechniki zapewniam, że nie znam osoby, która wyleciała przez nieznajomość programowania. Na początku programowania jest mało, bo jest tylko matma. Natomiast w ostatnich latach studiów, gdy programowania jest dużo a matematyki wcale, nie odpada już nikt.

A więc czy wszyscy są tak dobrymi programistami? – Nie! Znam wiele osób nieprzeciętnie dobrych z matematyki, którzy nie umieją programować. Nie ma się co oszukiwać, jeżeli kogoś ten temat nie kręci i nie uczy się na własną rękę, to nigdy nie osiągnie sukcesu. Kilku moich znajomych nauczyło się wskaźników lub przeciążania funkcji, bo musieli zaliczyć egzamin, ale nie mają pojęcia w jakich sytuacjach można je zastosować.

Czy studiowanie tylko dla papierka ma sens..? Pewnie tak jeżeli jesteś pewien swoich możliwości programistycznych. Jeżeli nie interesujesz się programowaniem i mimo tego chcesz ukończyć studia informatyczne to jest to dosyć bezcelowe. Pracodawców nie da się oszukać, nikt nie dostaje pieniędzy za darmo.

Podsumowując

Decydując się na zawód programisty czy choćby sieciowca, nie unikniesz matematyki przez cały okres aktywności zawodowej. Informatyka jest kierunkiem technicznym i zawsze będziesz natykał się na zagadnienia wymagające odpowiednich obliczeń.

Matematyki i fizyki jest szczególnie dużo w branży pisania gier komputerowych. Wszelkie implementacje zjawisk fizycznych w grach wymagają na prawdę sporych umiejętności i to niezależnie od typu gry. W analizie obrazu także używa się wektorów, macierzy i innych mniej lub bardziej fajnych rzeczy. Grunt to nie zniechęcać się bez podjęcia wyzwania.

Komentarze:

Użytkownik Ocet napisał/a:

08 lipca 2013


Ciekawa lektura. W najbliższym czasie sam wybieram się na studia informatyczne, i chciałem u Pana zasięgnąć języka, a mianowicie: jak bardzo materiał studyjny ma się do faktycznej pracy informatyka? Informatyk jako taki powinien przekrojowo znać się po trochu na wszystkim, no i wiadomo że na studiach czeka mnie jeszcze specjalizacja. Ale sedno pytania jest takie: ile energii i czasu będę musiał dołożyć do tego, co jest na wykładach, żeby wyjść na ludzi? Bo z opinii, jakie słyszałem, studia jeszcze z nikogo informatyka nie zrobiły.

Użytkownik Karol napisał/a:

08 lipca 2013


Studia za wiele nie nauczą jeżeli człowiek nie ma chęci uczyć się samemu. Tak jak napisałem w tym artykule, mam styczność z osobami, które studiują aby tylko dostać papierek i na prawdę nic nie umieją.

Jeżeli tylko trafisz na dobrego wykładowcę i będziesz miał chęci, to czas spędzony na uczelni na pewno nie pójdzie w las! Chcąc nie chcąc słuchasz wykładów i dowiadujesz się nowych rzeczy. Można dowiedzieć się o technologiach o których wcześniej nie miało się pojęcia.

Osobiście jeszcze nie pracuję, ale chciał bym pogodzić pracę i uczelnię. Myślę, że najwięcej w tym zawodzie można wynieść rozpoczynając pracę jako programista, sieciarz czy nawet grafik.

Co do pytania, w pierwszym roku nie ma co liczyć na naukę informatyki, przeważnie ma się wtedy wiele godzin innych przedmiotów typu matematyka fizyka :D.

Użytkownik Ocet napisał/a:

09 lipca 2013


Mam nadzieję się przykładać. Staram się właśnie coś ugryźć z tego pierwszorocznego materiału, żeby mieć więcej czasu na rzeczy, które mnie zainteresują w czasie studiów. Zaopatrzyłem się w parę książek o matematyce, algorytmice i programowaniu i będę je męczył do października albo i trochę dłużej.

Mam nadzieję kształcić się w kierunku programisty C++ (,którego staram się opanować) lub JAVA’y (,którą mam zamiar ugryźć w najbliższym czasie).

W tej chwili największym problemem dla mnie jest znalezienie jakiegoś sensownego planu. Złapałem się tych kilku rzeczy, które tu wymieniłem, z jakąś nadzieją że w przyszłości będą użyteczne. Na razie są tylko interesujące ;)

Użytkownik Karol napisał/a:

09 lipca 2013


Nie ma sensu kształcić się w stronę C++. C++ co najwyżej warto umieć lub warto się na nim uczyć podstaw programowania.

Z tego co się orientuję obecnie na rynku pracy liczy się tylko C#, Java ewentualnie technologie Webowe. W C++ już nikt nie piszę, komputery mają po 16GB ramu więc szkoda czasu na wydajnego C++.

Użytkownik Adrian napisał/a:

23 lipca 2013


Chcę się wybrać na informatykę jednak z matmy ciężko było w liceum, troche też za bardzo się nie przykładałem, ale właśnie chciałbym zaczerpnąć troche wiedzy zeby od października nie być od startu zielonym ! Mógłbyś powiedzieć mi jakie działy z matematyki sa wstępnie na I roku na inf.? Bo mam już umówione korki z matmy jednak musze sie dowiedzieć jakie dzialy beda… z gory dzieki. Pozdrawiam :)

Użytkownik Karol napisał/a:

23 lipca 2013


Z analizy: szeregi, granice, pochodne, całki
Algebra: macierze, liczby zespolone

Tego się możesz spodziewać na 100%. Różne uczelnie przykładają różną wagę do przedmiotów matematycznych. Matma nie wygląda tak jak w szkole średniej – nie każda uczelnia realizuje to samo. Same całki możecie np. przerabiać miesiąc lub przez cały semestr.

Twój korepetytor powinien mniej więcej orientować się w materiale na studia, musi mieć jakieś własne pomoce naukowe.

Użytkownik Adrian napisał/a:

25 lipca 2013


to super dzieki za inf. Idę do prywatnej uczelni i z mysla ze nie beda tak przykladac wagi do tej matmy :/ z nazwy jest to szkola humanistyczna :D ale tez chce sie czegos nauczyc. Mam jeszcze pytanie, czy oprocz szkoly skonczyles tez jakies kursy moze? Slychac teraz ze jest to b.cenne cos dodatkowego oprocz suchej teori na studiach :)

Użytkownik Nalik napisał/a:

07 sierpnia 2013


>>Nie ma sensu kształcić się w stronę C++. C++ co najwyżej warto umieć lub warto się na nim uczyć podstaw programowania.

Bzdura. Jest miejsce dla C, C++, Javy, C# i innych. Trzeba tylko wiedzieć na jakim polu można dany język użyć.
Java to taki nowszy Cobol ;), C# to taka java i lepszą integracją z Windowsem.
Ale na tym światek informatyczny się nie kończy. Programowanie bliżej sprzętu, systemy czasu rzeczywistego, programowanie systemowe, wszechobecne porty linuksów na różne urządzenia.

>> Z tego co się orientuję obecnie na rynku pracy liczy się tylko C#, Java ewentualnie technologie Webowe. W C++ już nikt nie piszę, komputery mają po 16GB ramu więc szkoda czasu na wydajnego C++.

Serio? Mówisz poważnie? :) O Krakowskim rynku? Bo studiujesz w Krakowie. Pracowałem w 2 korporacjach w Krakowie, mam znajomych w innych. By wymienić te które mi przychodzi na myśl – Google, IBM, Sabre, Motorola, Ericpol, Comarch, banki (w krk ma zaplecze techniczne Alior), Samsung (od niedawna) – głownie króluję technologie Javowe, serwery aplikacyjne, języki skryptowe (automatyzacja) oraz w mniejszym stopniu C.
C# też jest spotykany, ale bez przesady. Królować to on może, ale na desktopach. Sęk w tym, że znakomita część developmentu odbywa się dla rozwiązać typu B2B, gdzie Java ma mocną pozycję oraz na systemy działające blisko sprzętu, gdzie jak na razie króluje C.

Użytkownik Karol napisał/a:

08 sierpnia 2013


Dzięki za opinię. Nie mam jeszcze doświadczenia z rynku pracy. Pisząc artykuł brałem pod uwagę przede wszystkim ilość ofert pracy dla C i C#, w której radykalnie króluje ten nowszy.

Podobne podejście panuje u mnie na uczelni, gdzie obecnie stawiają na nowsze technologie a zajęcia z C++ wyglądają średnio zaawansowanie.

Co może niektórych zaskoczyć nawet algorytmikę mieliśmy w C# (mnie to zdziwiło osobiście).

Użytkownik Nalik napisał/a:

08 sierpnia 2013


Jeśli chodzi o popularność języków, to istnieje kilka rankingów. Wszystkie mają mniej więcej podobne wyniki:

http://www.tiobe.com/index.php/content/paperinfo/tpci/index.html
http://redmonk.com/sogrady/2012/09/12/language-rankings-9-12/
http://lang-index.sourceforge.net/
https://sites.google.com/site/pydatalog/pypl/PyPL-PopularitY-of-Programming-Language

C nie odejdzie zbyt szybko w zapomnienie, ma swoją niszę, gdzie praktycznie nie ma konkurencji.

Użytkownik Adrian napisał/a:

12 sierpnia 2013


jeszcze jedno pytanie, zastanawiam się nad st.zaocznymi…bo mam możliwość podjęcia pracy, jednak jak to na zaocznych, za dużo mogą nie wytłumaczyć wykładowcy, nie wiem czy poziomem też spada nauka czy jednak nie?! Bo u mnie z matmą ciężko jak wcześniej pisałem, chyba że na zaocznych będą kłaść mniejszy nacisk na tą matmę :D wiesz cos moze jak jest na zaocznych? Pozdr.

Użytkownik Karol napisał/a:

12 sierpnia 2013


Poziom na zaocznych jest mniejszy, ponieważ mają bardziej okrojony materiał. Nie ma się co oszukiwać, nauka w weekendy nie zastąpi wielu godzin spędzonych na uczelni codziennie. Ile się nauczysz tak na prawdę zależy tylko od Ciebie, informatyki możesz się uczyć w domu, jeżeli jesteś hobbystą i interesujesz się tym.

Wielka wada zjest taka, że pracodawcy gorzej patrzą na papier z zaocznych (właśnie przez mniejszy poziom). Jednak mając wykształcenie wyższe i studia zaoczne za sobą a do tego doświadczenie w branży, które będziesz mógł wpisać w CV, na pewno nie będziesz musiał się martwić o pracę.

Weź pod uwagę, że studia zaoczne kosztują i to często nie małe pieniądze. Mam kolegę, który poszedł na zaoczne bo stwierdził że nie ma kasy na dzienne. Teraz ja mam stypendium 1000zł i studiuje za darmo na dziennych, a on pracuje cały tydzień, w weekendy nauka i uczelnia, i wszystko co zarobi przeznacza na mieszkanie + opłatę semestralną na uczelnie. Podsumowując on nie ma po prostu kasy.

Użytkownik Nalik napisał/a:

14 sierpnia 2013


Weź dzienne. I przyłóż się przez te 3 lata porządnie do nauki. Poziom jest wyższy, więcej czasu na naukę, w tym własną. Jak będziesz wracał z pracy to nie będzie Ci się chciało już uczyć, będziesz padnięty.

Zaocznie zrób magistra na uzupełniających. Wtedy będziesz mógł już pracować jako programista lub tester i dopiero taka praca wniesie coś do twojego CV.

Użytkownik DZin napisał/a:

16 sierpnia 2013


Po pierwsze to nie rozumiem z czym problem bo matma w lo t to tylko schematyczne rozwiązywanie zadań, odtwarzanie schematu. to tylko kwestia pracy i wytrenowania tego. Nie zrozumiem osób które tak beznadziejnie się tym jarają. Całki to akurat nie jest trudna rzecz. Matmy na informatyce jest sporo. Ale znam osoby które zdały ją bardzo dobrze, a tak naprawdę nie mają żadnych zdolności logicznych czy już nie daj boże zdolności myślenia analitycznego ( co jest rzeczą niezbędną w programowaniu ). Wykuły się schematów, algorytmów – to nie jest jednak jakaś szczególnie trudna matma. myślę tylko że niektórzy są do niej uprzedzeniu a to się da zakuć jak wszystko inne.

Miałem na myśli oczywiście zdolności myślenia abstrakcyjnego czyli pojęciowego :)

Użytkownik Marcin napisał/a:

29 listopada 2013


Witam. Ja również zaczołem studiować informatyke i powiem wam szczeże, że z matematyki zawsze byłem powiedzmy dobry… miałem jakieś czwórki, piątki, czasem truje… Matematyka na studiach to zupełnie inna bajka, więc jeśli jesteś slaby z matmy w szkole średniej radziłbym odpuścic sobie takie studia (wiem po sobie, ledwo wiąże koniec z końcem). Nie mówiąc już o programowaniu, tak jak w artykule zależy to również od szkoły, ale wiedzcie że nie jest to takie latwe jak moglo by się wydawać. Jeśli nie interesujecie się tym, nie macie pasji by programować to takie studia nie mają sensu.

Użytkownik Tadman napisał/a:

17 grudnia 2013


Bardzo dobry artykuł trafnie opisujący proces zostawania programistą. Ja nigdy nie byłem orłem z matematyki, choć umiałem ją na tyle dobrze, żeby przejść przez studia. Nie mnie jednak, na uczelnię trafiłem przez swoje zamiłowanie do pisania kodu i dzięki temu zaraz po skończeniu nauki znalazłem pracę w SMT Software, a niektórym z lepszych matematyków z mojego rocznika wcale nie poszło tak łatwo, właśnie przez braki w umiejętności programowania.

Użytkownik Anna napisał/a:

11 stycznia 2014


Drogi przyszły informatyku
Z przyjemnością zapoznałam się z Twoją stroną, szukając zadań dla mojego ucznia, którego przygotowuję do matury z informatyki. Mam tylko jedną uwagę zupełnie nie związaną z tematyką Twojej strony. Słowa „naprawdę” pisze się razem ( a użyłeś go parokrotnie w treści artykułów i w komentarzu). Podobnie jeden z komentatorów napisał, że z matematyki miał „truje” a wszakże chodziło mu o oceny (tróje) a nie trucie :) A poza tym super. Szkoda, że ja nie mam takich zdolnych uczniów. Pozdrawiam
Nauczycielka informatyki

Użytkownik Szymon napisał/a:

30 marca 2014


Matematyka na studiach nie jest wcale taka zła, co nie oznacza, że jest bardzo łatwa.

Naprawdę przygotowując się do matury/egzaminu z studiów dobry korepetytor potrafi zdziałać cuda. Aczkolwiek zgadzam się Twoim zdaniem dotyczącego osób, które mają bardzo duży problem z matematyką.
Ale też należy zwrócić uwagę, że na ćwiczeniach czasami są podawane trudniejsze metody rozwiązania. Naprawdę ja nie wierzyłem, jak można zamącić pewne rozwiązanie zadania, kiedy można to zrobić znacznie prościej.

Należy wziąć też pod uwagę wykładowców, różni są. Czasami są i tacy , którzy uważając że idąc na studia informatyczne już coś z tej informatyki umiesz i czasami po prostu masz z zawrotnym tempem zrobione coś. To, co należy zwrócić uwagę to algorytmy i schematy blokowe bardzo wiele osób ma pewne trudności z tym i MEGA BŁĄD to uczenie się ich na pamięć, później na kolokwium profesor daje inne(tej samej trudności)i ściana! Niepotrzebnie wchodzi się w poprawkę później.

Z innego tematu, to fajny blog. Głównie zainteresowało mnie DLL injection.

Pozdrawiam i powodzenia na studiach :)

Użytkownik Czegow napisał/a:

16 lipca 2014


W takim razie jakie studia informatyczne byście mi polecali w Warszawie? Politechnika? Czy może coś z tego, co jest teraz bardzo promowane np. PWSBiA? Nie dokonałem jeszcze wyboru, ale chciałbym jakieś studia zaoczne lub prywatne, żebym miał czas też na odbycie jakiś praktyk i szkoleń.

Użytkownik bawat napisał/a:

14 września 2014


Znajomy skonczył informatykę w Anglii i mówi, że nie miał ani trochę matmy, fizyki czy innych takich. Od początku do końca tylko programowanie, bazy danych, sieci.
Jest bardzo dobrym programistą.

Użytkownik Karol napisał/a:

14 września 2014


Ciężko porównywać studia z poszczególnych krajów między sobą. Artykuł w ogóle o tym nie mówi. Osobiście słyszałem, że studia w Anglii mają niski poziom, ale słyszeć każdy może różne wersje.

Pewnikiem jest że studia techniczne bez przedmiotów technicznych nie mają racji bytu. W takim razie można sobie zrobić jakiś kurs lub szkolenie na programistę, bo wykształcenie wyższe nie równa się umiejętności programowania, tylko pewnej wiedzy ogólnej z różnych dziedzin.

Trochę dziwnie brzmi to co napisałeś, studia programistyczne bez ani jednej matematyki czy fizyki. Ogranicza to pole umiejętności.

Rozumiem, że programista nie musi być fizykiem ani matematykiem z wykształcenia, ale są to dziedziny tak powiązane, że trzeba znać chociaż podstawy. Obecnie na studiach matematycznych jest bardzo dużo programowania, a na studiach informatycznych bardzo dużo matematyki (w Polsce).

Użytkownik Nanderedal napisał/a:

07 grudnia 2014


Dziękuję za ten artykuł.

Trochę mi rozświetlił że będę musiał się przygotować z matmy jak pójdę na studia informatyczne. Zamierzam się wybrać na studia zaoczne. Z tego co wiem to matmy czy fizyki na tych studiach na które się wybieram jest niewiele. Z matematyki zawsze byłem dość dobry chociaż się jej specjalnie nie uczyłem w liceum , z wyboru i głupoty :), ale lubię się uczyć matematyki. Czy da się nauczyć samemu materiału z matematyki na poziomi uniwersyteckim , chociaż trochę się przygotować z tego ? Jaki dział matematyki jest najtrudniejszy na studiach ? Mam zamiar w przyszłości zająć się programowaniem gier komputerowych czy potrzebuje dobrze znać fizykę i matematykę ?

Pozdrawiam wszystkich webdesignerów i programistów :).

Użytkownik Wojtek napisał/a:

12 kwietnia 2015


Artykuł daje do myślenia.
Dobrze że pisze go ktoś kto wie o co chodzi. Nigdy nie umiałem matematyki zawsze miałem z nią problemy. Jednak to co wyskakiwało mi na monitorze komputera zawsze mnie intrygowało i ciekawiło. Rozbierania PCta na części i składanie a potem gapienie się w dane co się zmieniło co podskoczyło :D Pytałem się sam jak to kurcze wszystko działa? Za pewne nie podołał bym informatyce… ledwo zdałem Inżynierską Geometrię Wykreślną ale w końcu zaliczyłem ją na 4 ucząc się 12 godzin dziennie przez 2 miesiące… ale to było użycie super umiejętności … jak w grze(ulti) i po tym zasoby moich sił spadły niemal do zera (spałem 5 dni prawie bez przerwy)… jednak po mimo matmy i tych trudności dalej mnie ciągnie do programów i zasad działania PCtów nie wiem jak i czemu… wkurza mnie to że nie umiem matmy już dawno bym został programistą… gdybym tylko mógł nauczyć się jej. Pozostaje mi tylko dyletanckie grzebanie w javie i tutoriale na youtube… i nie zrealizowane marzenie o byciu komputerowym Bogiem stwórcą… powołującym do życia kolejne programy. Choć iskrzy się gdzieś mała iskierka nadzieji że kiedyś nagle załapię i zostanę tym kim chciał bym być… grunt to NEVER GIVE UP!

Użytkownik kuba napisał/a:

26 maja 2015


NIe zgadzam się, dobry programista ( architekt systemow komuterowych itp, a nie klepaczem kodu ) musi być doby z matmy. Dlatego np. inforamtycy z Uw wyrywają wszystkie konkursy programistyczne ( tam matma jest na bardzo wysokim poziomie ). Natomiast wysoki poziom matmy na polibudzie nie istnieje. Analiza ( całki, macierze, liczy zesoplone ) są do ogranięcia dla matoła matemycznego, ponieważ są całkowicie schemtyczne, jest to tylko mechaniczne odtwarzanie schematu; na dyskrenie już jest gorzej ( no ale właśnie tutaj polibuda ma zwykle niski poziom ).

Użytkownik Karol napisał/a:

27 maja 2015


@kuba
Znajomość strikte matematyki w programowaniu jest „średnio” przydatna, myślę że chodziło Ci o umiejętność analitycznego myślenia. Analityczne myślenie oczywiście rozwija w nas nauka m.in. matematyki, ale także wiele innych technicznych przedmiotów czy np. gra w szachy.

Klepaczem kodu można zostać zawsze, będąc dobrym z matmy i będąc słabym z matmy. Są projekty kładące nacisk na algorytmikę (grafy, wyszukiwanie drogi, optymalizacja) ale są też projekty wymagającej specjalistycznej wiedzy z innych kierunków (analiza obrazu, fizyka, mechanika, elektrotechnika) <- tutaj matematyk polegnie i zostanie klepaczem kodu/algorytmów. Jak widzisz, nie ma utartych schematów, matematykę zawsze warto umieć, jednak nie jest to wyznacznik dobrego programisty. Architekt systemowy, którego przytoczyłeś, to stanowisko prawie kierownicze, na które można wskoczyć po wielu latach doświadczenia i znania X technologii i języków programowania <- tutaj trochę przesadziłeś z tą matematyką. Matematyka rzeczywiście jest przydatna do projektów w stylu "jakdojadę.pl". Oni nawet zaznaczyli to w ogłoszeniu wakatu, że potrzebują osoby dobrej z algorytmów. Dodatkowo na wielu uczelniach (i u mnie), matematyka nie jest absolutnie żadnym wyznacznikiem tego jak kto dobrze programuje (i jak wysoko zaszedł już w trakcie studiów). Na prawdę - matematycy się nie wyróżniają, wyróżniają się za to osoby po technikach i te, które programują od X lat (a nie od 1 roku studiów). Małego stażu programistycznego nie nadgonisz żadną znajomością matematyki, to jednak inne dziedziny nauki. Artykuł nie ma na celu przedstawienia matematyki w złym świetle. Matematyka jest przydatna i rozwija analityczne myślenie, które jest w fachu programisty pożądane. Jesteśmy jednak na blogu programistycznym i trzeba sobie zdawać sprawę, że matematyka != programowanie.

Użytkownik Tore napisał/a:

03 listopada 2015


Czesc. Mam pytanie. W liceum byłem w klasie mat-geo-ang i byłem dość średni z matematyki. Słyszałem ostatnio o studiach z informatyki na PWSZ. Czy na nich też się da nauczyć informatyki?

Użytkownik operator samosprzężony napisał/a:

12 października 2016


„architekt systemow komuterowych”?
Nie, nie musi. Architekt systemów komputerowych nie musi znać matematyki spoza liceum. I to góra pierwszej klasy przeciętnego liceum. Programista typowych aplikacji biznesowych (korporacyjnych) podobnie. Nie istnieje absolutnie żadna, najmniejsza nawet potrzeba znajomości czegokolwiek poza arytmetyką i podstawami algebry (dla chętnych). Potrzeba ta pojawia się dopiero przy specjalistycznych dziedzinach. W medycynie przyda się analiza sygnałów (np. EKG), podobnie jak w kompresji danych – a zatem analiza matematyczna i probabilistyka. W grafice i grach – algebra macierzowa, trygonometria, liczby zespolone, nieco analizy, sporo zagadnień z zakresu fizyki (zderzenia, ruch, grawitacja etc). W analizie danych – algebra i rachunek prawdopodobieństwa ze statystyką i analiza matematyczna. W finansach i ekonomii przyda się także ekonometria. Przyda się także znajomość algorytmów i zdolność do rozwiązywania szablonowych zadań – wzorce projektowe i architektoniczne. Na poziomie sprzętu przyda się wiedza z zakresu elektroniki cyfrowej i analogowej (co również implikuje pewne zagadnienia matematyczne). Gdy słyszę, jakiej to matematyki potrzeba do „programowania i tworzenia systemów komputerowych” jestem pewien na 100%, że pisała to osoba spoza branży, teoretyk. Konkretna wiedza pojawi się przy konkretnych zadaniach i dziedzinach. Projektowanie SI to dziedzina informatyki praktycznie rozłączna z matematyką. Na typowych studiach IT mamy góra rok matematyki „klasycznej”, potem rok metod numerycznych (i to owszem, już się przydaje), potem matematyka dyskretna (trochę sztuka dla sztuki, „dla porządku i rozwoju”, elektronika, 1sza pracownia fizyczna. Jest to po to, by nas „wychować ogólnokierunkowo”, w końcu możemy wybrać dziesiątki specjalizacji związanych z IT, nie tylko sieciowiec czy bazodanowiec, ale spec. od sprzętu, gier, analizy danych, systemów embedded itd itp. Jednak w typowej pracy programistycznej, nie użyjemy więcej, jak 1% tej wiedzy. Podpisano: architekt rozwiązań IT, 20 lat (dinozaur?) doświadczenia w programowaniu u projektowaniu systemów rozproszonych w różnych firmach.

Zachęcam Cię do zostawienia komentarza!

Ilość znaków: 0

Zachęcam Cię do polubienia bloga na facebooku! Dając lajka wspierasz moją pracę - wszystkie artykuły na blogu są za darmo!